DAC USB czy Chromecast Audio ?

#1
Witam,
Potrzebuję porady doświadczonych użytkowników używających DS Audio i serwera jako biblioteki muzyki. Muzyka w bezstratnymw formacie flac. Dzwięk chciałbym odtwarzać na amplitunerze bez funkcji sieciowych. Do wyboru mam coaxial, Toslink lub analog. W przyszłości będę chciał zmienić na typowe stereo, ale to jeszcze trochę. Zastanawiam się co będzie lepszym wyborem, czy kupić :
DAC USB - ( podłączyłem zwykłą kartę muzyczną Logilink na usb z wyjściem słuchawkowym i DS Audio sterowane komputerem lub smartfonem z androidem radzi sobie świetnie, ale jakość muzyki bardzo słaba , dzwięk jest porażająco płaski ) więc musiałby to być zdecydowanie lepszej klasy sprzęt, ale wyczytałem że począwszy od DSM 6.2 Synologi zaprzestanie wspierać takie rozwiązania. Korzystacie z DACów ? Co polecacie ? Lista tych wspieranych jest krótka i aktualizowana była tylko do września 2017 roku. Czy istnieje realna obawa, że wydane 600-800 zł na DAC USB przestanie działać ? Co myślice ? Czy :

Chromecast Audio - podłączone przez Toslink do amlitunera. W amplitunerze mam dac 24/96. Wyczytałem na forach wiele pozytywnych opinii. Wszystkie sprzęty obok siebie wiec transmisja wifi nie jest zaletą w moim przypadku. Chromcast i tak leżałby obok routera. Wydatek tylko 180 zł. Obsługa z DS Audio. Jakieś opinie ? A może jeszcz jakieś inne rozwiązania stosujecie. Czytałem o
Streamer Hi-FI Audio Multiroom iEAST Pro M30, ale to już wymaga do sterowania ich aplikacji a nie ukrywam , że Audio Station mi przypadło do gustu i już pokatalogowałem fajnie swoją kolekcję. A może zwykły Przetwornik DAC PCM2704 USB COAXIAL S/PDIF OPTICAL
http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=7030233568
z allegro za 35zł będzie działał z NASem jako cyfrowy transport do amplitunera. Podpowiecie ? Z góry dziękuję bo bardzo męczące te poszukiwania najlepszego rozwiązania.

Re: DAC USB czy Chromecast Audio ?

#3
Dziękuję za odpowiedź. Ja również korzystałem z Raspberry Pi i nadal korzystam z Kodi, ale do oglądania filmów. Zakupiłem do tego celu Extraktor HDMI, który separuje audio od video z sygnału HDMI wypuszczanego z Malinki. Dzwięk Toslinkiem dociera do amplitunera a video do TV kablem HDMI. Dzieki temu uzyskuje 5.1 lub DTS w amplitunerze. Muzyki w ten sposób też mogę słuchać w zadawalającej jakości, ale tylko przy włączonym TV czego właśnie chcę się pozbyć.
Te rozwiązania z Chin to coś podobnego do Chromecasta od Googla nad czym właśnie się zastanawiam.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości