Czy FunBox 3.0 wystarczy?

#1
Wygląda na to, że wreszcie będę miał możliwość skorzystania ze światłowodu od Orange. Do tej pory korzystam z najwolniejszej neostrady. Moim głównym routerem jest TP - LINK TD-W8970. Najważniejszą jego funkcją jest natloopback, dzięki któremu będąc zarówno w domu jak i poza nim łączę się z NASem i usługami jakie na nim mam podając zawsze ten sam adres DDNS od Synology. Zastanawiam się jak to będzie w przypadku FunBoxa 3.0? Czy ma ktoś jakieś doświadczenia? Z tego co wyczytałem to nie ma on możliwości ustawienia w trybie bridge i działania tylko jako modem. Wiele osób ustawia więc w DMZ główny router i ja też o tym myślałem czyli FunBox ma wyłączone DHCP i w DMZ przekierowanie na mój TP - LINK TD-W8970 (FunBox z LAN połączony do WAN TP Linka) i całym ruchem (DHCP, przekierowania portów) steruje TP LINK. Pytanie tylko - czy natloopback będzie działał tak jak do tej pory? Ktoś ma takie doświadczenia - czy to zadziała? A jeśli nie to co zamiast FunBoxa aby mieć natloopback?

Re: Czy FunBox 3.0 wystarczy?

#2
Dla zainteresowanych mogę tylko napisać że wszystko działa jak należy - Funbox ma nieskomplikowany mechanizm przekierowania portów, będąc w sieci wewnętrznej bez problemu loguję się na NASie po adresie DNSowym więc moje obawy były bezpodstawne.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron